prostewydatki.pl Rak Nie Jest Chorobą Miniboksy reklamowe

REKLAMA

 
?| branże A- B- C- D- E- F- G- H- I- J- K- L- M- N- O- P- R- S- T- U- V- W- X- Y- Z- Ż
Sens życia - artykuł gabinetu psychologicznego RAZEM

Główna trudność związana z sensem życia wydaje się polegać na tym – wiedzieli to egzystencjaliści, że życie nie ma jakiegoś zadanego z góry, gotowego sensu, albo przynajmniej niełatwo jest taki sens dostrzec.

To że nie ma gotowego sensu nie znaczy, że nie ma go w ogóle. Przeciwnie większość ludzi wydaje się mieć mimo wszystko poczucie sensu, czasami nawet wbrew bardzo trudnym doświadczeniom życiowym, i ten sens daje im sile do przebrnięcia przez sytuacje, które obserwatorowi wydaja się niemożliwe do pokonania.

Utrata sensu

Kiedy ktoś mówi, że nie ma poczucia sensu życia, albo je utracił, to może to oznaczać kilka rzeczy. Czasem takie myśli towarzyszą mniej lub bardziej nasilonej depresji, trudnościom emocjonalnym, samotności. Ten stan może być pochodną doświadczeń życiowych, zwłaszcza braku dobrych relacji ze znaczącymi osobami. Jest w tym gra słów - sens, czyli znaczenie, na początku bierzemy właśnie od osób znaczących. One bez słów dają dziecku przekaz i nadzieję na to, czy jest sens i warto w życiu się starać, one też z reguły uczą pierwszych ważnych wartości.

Nie zawsze takimi znaczącymi osobami są tylko rodzice, czasem jest to ktoś z dalszej rodziny, albo inny ważny autorytet. Ci, którzy spotkali w życiu takie ważne osoby i przeżyli znaczące relacje mają z reguły łatwiej w zakresie głębokiego poczucia sensu, można powiedzieć, że łatwiej im z jakąś podstawowa nadzieja i zaufaniem do życia jako takiego, są odporniejsi na porażki. Można powiedzieć że dużo wcześniej zanim dziecko sięgnie po słownik filozoficzny ze słowem „sens”, albo w ogóle nawet nauczy się czytać, uczy się ono tego sensu od bliskich, jakby z powietrza, którym oddycha, albo przez skórę.

Ale utrata sensu życia nie zawsze wiąże się z depresją i lękiem. Może, i tak jest często w okresie dojrzewania i wczesnej dorosłości, być kawałkiem procesu dorastania. Czasem bywa to nawet bardzo pozytywny i twórczy kryzys, kiedy wyrasta się z jakiś gotowych sensów, które odziedziczyliśmy bezrefleksyjnie i próbuje się odkryć na nowo coś własnego, albo głębszy sens poprzednich przekonań.

W dorosłości czasami brak poczucia sensu jest ważnym wskaźnikiem tego, że zaniedbało się jakieś ważne wartości, że żyło się - to znowu gra słów „bez sensu.” Czasem ktoś odkrywa, że żył jedynie dla jakiś ułudnych spraw, budowania jakiegoś fałszywego obrazu siebie, ambicji, bywa że i pieniędzy. Musi zmierzyć się wtedy ze stratą jakiegoś fałszywego sensu – i także może być w gruncie rzeczy bardzo ważne doświadczenie. To odpowiada też na pytanie o hierarchię wartości. Wreszcie niektórzy pielęgnują w sobie swoiste poczucie bezsensu jako w wyraz pewnej filozoficznej, egzystencjalnej postawy wobec życia.

Dla psychologa zawsze będzie to rodziło jednak pytanie, na ile za postawą filozoficzną, stoją własne doświadczenia emocjonalne. Osobom dla których brak sensu urósł do takich rozmiarów, ze utrudnia codzienne życie i funkcjonowanie, albo długotrwale ich „uwiera” przydatna może być dobrze wybrana psychoterapia.

Punkt startowy

Poczucie, że nie wiemy, czego chcemy od życia, może być niełatwe, ale to dobry punkt startowy do drogi poszukiwań. Czasami szukać da się tylko próbując, tak jak uczymy się tego co lubimy jeść, a czego nie, smakując różne rzeczy. Współcześnie wielu ludzi szuka swojej drogi bardzo długo, właściwe nie tylko w okresie dojrzewania, ale i w całej wczesnej dorosłości, lub dłużej. Stało się to mniej lub bardziej nową normą. Także świat jest zwyczajnie dużo bardziej złożony, z wielość opcji psychologicznie może być niełatwa, nadmiar łatwo stresuje.

W nadmiarze przydatne bywają drogowskazy, i na pewno nie można lekceważyć faktu, że dla wielu ludzi różnego rodzaju wiara jest w tym pomocna. Nie po to, żeby redukować każdą złożoność do kilku prostych wyjaśnień, choć i tak bywa, ale żeby pomagać utrzymać ważny dla siebie kierunek (albo jakąś wartość) w bardzo złożonej rzeczywistości.

W poszukiwaniach sensu wiara wierze jest nierówna, bywa taka która zaślepia i taka, która otwiera. Z reguły różne „wiary”, które ludzie mają, dojrzewają razem z nimi i to jest naturalny proces. Przynajmniej dobrze żeby tak było. Życie jest historią, która dopiero z perspektywy czasu ujawnia swój sens.

Życie człowieka można porównać z książką, może nawet z długą wielowątkową opowieścią. Jeśli zapytalibyśmy się o sens takiego dzieła, to nie można go odkryć po przeczytaniu pierwszych rozdziałów, czasami ujawnia się w pełni dopiero na samym końcu. I nie jest łatwo wyrazić go w abstrakcyjnym języku, czasami po prostu trzeba przeczytać. Podobnie jest z sensem życia, tworzymy go raczej żyjąc, w trakcie, między wierszami i właściwie język zdarzeń, postępków, relacji jest bardziej językiem sensu niż język abstrakcji.

Dlatego wielu ludzi, którzy mają głębokie poczucie sensu życia i satysfakcji z życia niekoniecznie potrafi o nim opowiedzieć słowami. Psycholog i psychoterapeuta nie mogą przekazać pacjentowi swojego własnego poczucia sensu, ale mogą pomóc odnaleźć nadzieję i towarzyszyć na drodze do odkrywania własnych celów i wartości.

Magdalena Budziszewska

Artykuł dodał użytkownik: Katarzyna Kordulewska

Tagi: psycholog, psychoterapia, sens życia, psychologia  

FIRMY POWIĄZANE Z ARTYKUŁEM




Prace techniczne
Szanowni Państwo
Z powodu trwających prac technicznych możliwość logowania i rejestracji konta została chwilowo wstrzymana.
Bardzo przepraszamy za utrudnienia.